wtorek, 26 lutego 2008

Wiosna, wiosna, ach to Ty!



"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi. Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni. Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis. Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty. Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty..."
M. Grechuta

Edyta (monablue) natchnęła mnie do totalnego olania tego co "trzeba", "musi być" i "szybko".
Na efekty długo nie musiałam czekać.

Bo zauważyłam wiosnę :
  • pachnącą
  • wietrzną
  • świeżą
  • inspirującą
... aaah!

:D







Wybaczcie... nie mogłam się powstrzymać :}




... tutaj zrozmiałam, że przesadziłam i kontynuowałam normalny spacer z kotem :} . Po ludzku.











2 komentarze:

Piotr pisze...

Ziula :D:D

Marceliyaaa! pisze...

preciosos son los gatos