środa, 19 października 2011

Bezczelność na allegro

Nie rozumiem, jak można się tak paskudnie zainspirować i nawet w opisie przedmiotu na allegro nie napisać, czyj to pomysł i wzór.

Jakiś czas temu na blogu i w sklepie pokazałam model bransoletki, który powstał w mojej pracowni i wg mojego pomysłu. To nic trudnego - fakt, ale chyba trudno nazwać przypadkiem sytuację, gdy niedługo po ukazaniu w Internecie pierwowzoru, powstaje praktycznie identyczna bransoletka w innej pracowni, po czym wystawiana jest na allegro.

Oryginał zobaczycie tutaj: http://black-diamond.com.pl/bizuteria-slubna.php?id=336 .









A oto plagiat w wykonaniu firmy ArtSowa Krzysztof Sowiński:





Jest wiele prac, o których autorze i inspiracjo-plagiatach mogłabym dużo mówić. Jednak są to trudne do 100% udowodnienia kwestie. W przypadku gdy wiem, ile czasu kosztowało mnie wykonanie czegoś i opracowanie w taki sposób, by spodobało się klientkom a inspiracja moimi pracami jest ewidentna... nie mogę milczeć.

Firmie ArtSowa życzę więcej własnej inwencji i zaprzestania kradzieży pomysłów.

3 komentarze:

Karolka pisze...

Gdybyś nie napisała, że ta druga to nie Twoja, to na serio bym nie poznała! Są identyczne!!

Karolina pisze...

:( dokładnie.

Anonimowy pisze...

Piękna bransoletka, wygląda bardzo delikatnie!
Co do allegro to smutne jest to co ludzie tam robią, sama spotkałam się wiele razy z bezczelnym podrabianiem moich prac. Teraz zawsze kiedy coś stworzę to zastanawiam się kilka razy zanim to opublikuje gdziekolwiek bo brak wyobraźni i bezczelność często idą w parze u plagiatorów.
Pozdrawiam!
Magda